Kryzys prawa – za dużo „złego” prawa

 Często w Polsce mówi się o kryzysie naszego prawa. Mówią o nim obywatele i politycy zwłaszcza wtedy, gdy dochodzi do nieprzestrzegania prawa. Najczęściej pierwszą czynnością jest zwiększenie rygoryzmu jego egzekwowania. Poprzez popularyzację danego prawa walczy się z zagrożeniem ładu, który jest wynikiem jego nieznajomości. Niejednokrotnie źródłem kryzysu prawa jest ono samo oraz jego patologizacja. Ciągle podkreśla się, że w polskim prawie jest za dużo „złego” prawa.

Prawo „dobre”, pozytywne zatraciło się w gąszczu ilości przepisów oraz częstotliwości ich zmian. Przez to przepisy są niespójne, wieloznaczne i niestabilne. Zwykły obywatel, adresat danej normy prawnej niejednokrotnie nie może zrozumieć jej treści. Musi korzystać z pomocy prawników by poznać swoje prawa i obowiązki. Co więcej zdarza się, że źródła przepisów tak się wykluczają, że sami radcy prawni nie są w stanie ich określić. Wadliwość regulacji prawnych niejednokrotnie jest powodem rozstrzygnięć w sądach. Takie sytuacje nie powinny w ogóle mieć miejsca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *